Blog > Komentarze do wpisu

Etap- Mama, mama i tylko mamusia!

Wkraczamy w kolejną fazę rozwoju mego starszego dziecięcia- liczy się tylko mama.

W związku z tym:

- nie przebywam sama w żadnym pomieszczeniu dłużej niż 5 sekund- Ono w takim tempie dociera w najdalsze zakamarki domu, jeśli straci mnie z pola widzenia.

- wszędzie i wszystko zrobi tylko z mamą. Z mamą będzie spała, z mamą się ubierze, z mamą zje, z mama zrobi siku, z mamą będzie gotowała, z mamą.. z MAMĄ... z MAAAMĄĄĄĄ....

- nie posiadam już czegoś takiego jak godność osobista, gdyż nawet siku robię z Ono, z Ono biorę rano prysznic, z Ono na kolanach dłubię w nosie, z Ono się ubieram, z Ono... z ONO... z ONNNOOOOOO...

- gdy tylko usiądę Ono gramoli się na moje kolana. Więc jadam z nią wszystkie posiłki (przy okazji większość tych posiłków ląduje na ziemi lub na Ono), z nią na kolanach prasuję, z nią kroję sałatki, szykuję obiad, oglądam bajki i tylko przy karmieniu Facecika jakoś wytrzymuje i tylko wbija się paznokciami w moje kolano, zamiast na nim siedzieć.

- a jeśli zdarzy się, że Ono akurat matką swą zainteresowana nie jest, to mam pewność, że akurat cioteczka Dżili przyjechała i się nią zajmuję. Toż to idolka Ono zaraz za mamą.

Coś czuję, że jeszcze zatęsknię za czasami, kiedy to JA byłam wyrocznią, ideałem, alfą i omegą dla mojej słodkiej Ono. Potem wszyscy będą mieć rację tylko nie Ja: Pani w przedszkolu, najlepsza psiapsiółka, ten alkoholik ze sklepu na rogu, ten co to biblię szatana napisał i wielu, wielu innych.

Pytanie tylko kogo sobie za autorytet obierze?!

Byle nie Dodę lub inną Pamelę ;)

poniedziałek, 27 lutego 2012, dwaplusono

Komentarze
2012/02/27 21:46:27
To ja trzymam kciuki za dobry wybór małej w przyszłości ;)

A tymczasem podziwiam Cię, bo ze mnie chyba prawdziwa zołza jest, gdyż albowiem ponieważ nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy ulegam dziecku i robię przy nim siku czy też się kąpię itd. Ale widać ksywka ma rację ;)
-
2012/02/28 13:25:59
Zołzo droga:) Kiedy Edi będzie biegał po mieszkaniujak mała rakieta, wszędzie będzie go pełno i pomysłów będzie miał milion na sekundę, a Ty powijesz kolejnego słodkiego bobasa, wtedy zweryfikujesz czy da sie np. wykapać w miare spokojnie i nie martwić się, że Edi właśnie wydłubuję oko kredką Twojej młodszej pociesze lub czy nie chcę go czasem nakarmic swoją piersią do czego trzeba maleństwo wyjąć z łóżeczka:D To nie kwestia uległości w tej chwili, tylko mojego czystego sumienia, że Facecikowi krzywda sie nie dzieje z rak straszej siostry;P)
Dodatki na bloga
Liczniki internetowe