RSS
czwartek, 22 września 2011

Przeczytane w jakimś felietonie:

"MAma mói do swojego dwuletniego synka:

-Krzysiu musimy przenieść Twój pokój na parter, żebyś mógł sam chodzić do łazienki.

-Dobrze  mamo- odpowiada Krzyś- muszę tylko poprosić tatę o pomoc, bo sam całego pokoju nie uniosę."

 

Rozkoszne!

20:27, dwaplusono
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 19 września 2011

Czuje się już jak mały morświn w porywach do wieloryba, a Sprawca wiciąż sie do mnie dobiera ;/ I niby należy się cieszyć, że wciąż go pociągam pomimo sterczącego z przodu wieeelkiego brzucha, to jednak....No ochoty brak.

Libido mam poniżej zera o ile to możliwe.

20:06, dwaplusono
Link Dodaj komentarz »

A Ja tak lubię status quo!

Nie lubię zmian, nowości, postepu! Pomimo tego, że uważam, że kto się nie rozwija ten się cofa to zmian nie cierpię- co za ironia!

Moje życie pomimo to robi mi na złość i ciągle coś modyfikuje:

1) nie chciałam porzucać Zbąszynka, a za miłością pojechalam do Wielkiego Miasta

2) raczej nie chciałam mieć szybko dzieci, a jeszcze przed trzydziestką spodziewam się drugiego

3) od zawsze byłam blondynką, to ruda teraz jestem

Nic tylko siąść w kącie i wyć z żalu do księżyca!

Jestem zwolenniczką ciszy i spokoju, a zawsze ktoś u nas jest, coć robimy, gdzieś jedziemy, z kimś coś załatwiamy! I tak w koło Macieju! Sama jednak jestem sobie winna. Wszak każdy jest kowalem własnego losu. Widocznie takie życie jest mi pisane i sama sie na nie godzę. Ba sama go takim stwarzam!

Niech żyje konsekwencja!

20:03, dwaplusono
Link Dodaj komentarz »
sobota, 17 września 2011

Oj działo się! Ostatnie kilka tygodni to kocioł dla mnie nie do opisania!

Jednak zrozumiałam wreszcie jedno: macierzyństwo to ciężka praca!

Czasami ponad moje siły!

20:40, dwaplusono
Link Dodaj komentarz »
Dodatki na bloga
Liczniki internetowe